Szukamy...no właśnie, kogo? A może czego? Czegoś innego, nieoczywistego, co pozwoli na poznanie nie tylko preferencji seksualnych. Znajomości? Nie wykluczam. Przede wszystkim nie codzienności- ta jest ...na co dzień 🙃. Czegoś, co pozwoli oderwać się od życia, które stworzyliśmy, od strefy komfortu,w której przebywamy.