Background
Man,39 years,Warszawa, Poland
601
Online, on the website since:
About meZa trzy miesiące 40+
I am looking
For:Woman
Purpose:A one-time thing, Live meeting, Casual sex
Aged:to41years
Data
Name:Kris
Language:Polish
Body type:A few excess kilograms
Zodiac:Gemini
Hair:Brown
Kids:I don't have
Drinking:I like
Smoking:I don't smoke
Education:Higher
GrubyBrodacz
Photo in gallery
GrubyBrodacz
Photo in gallery
GrubyBrodacz
Photo in gallery
GrubyBrodacz
Mam taką fantazję: szedłem ulicą w szarych dresach 💎— a kto nosi szare dresy ten wie, że penis odznacza się bardzo wyraźnie. Szłaś z naprzeciwka i widziałem że patrzysz właśnie tam. Gdy się mijamy — łapiesz mnie za jaja, spokojnie, pewnie, i odchodzisz jakby nigdy nic.
Odwracasz się po kilku krokach, rzucasz spojrzenie. Potem jeszcze raz. No to idę za tobą — z jakieś pięć metrów z tyłu, udając przed sobą że jeszcze nie wiem co robię.
Wchodzisz do bloku, drzwi się zamykają. Stoję po drugiej stronie i patrzę, a ty się odwracasz, wkładasz rękę w spodnie i zaczynasz się bawić patrząc mi w oczy. Słyszysz windę, przerywasz, podchodzisz i otwierasz drzwi.
Stoimy przez chwilę — ty w drzwiach, ja na zewnątrz. Patrzysz na mnie spokojnie, jakbyś czekała. Ja na ciebie. Oboje wiemy co się za chwilę stanie.
— Chodź do mnie.
No i wszedłem.​​​​​​​​​​​​​​​​
GrubyBrodacz
Photo in gallery
GrubyBrodacz
Siedzę w saunie, ręcznik na kolanach, relaks. Nagle wchodzisz i siadam prościej niż planowałem.
Są inni ludzie więc patrzę przed siebie, udaję spokój. Ale widzę cię kątem oka i ręcznik zaczyna żyć własnym życiem. Trzymam go w miejscu, myślę o zimnym prysznicu, o podatkach, o czymkolwiek.
Nic nie pomaga.
Ludzie wychodzą jeden po drugim. Zostajemy sami. Upał, cisza, tylko szum kamieni.
Przestaję walczyć z sobą — ręcznik zostaje gdzie jest, ale już go nie przytrzymuję. Patrzę na ciebie otwarcie po raz pierwszy od kiedy weszłaś.
Zauważyłaś. Widzę to po tym jak na chwilę opuszczasz wzrok, potem podnosisz go na moje oczy. Żaden z nas nic nie mówi.
Przesuwasz się powoli wzdłuż ławki w moją stronę. Upał w saunie nagle przestaje być od kamieni.
Siadasz obok, ramię przy ramieniu. Pochylasz się lekko do przodu, łokcie na kolanach, i mówisz cicho:
— Gorąco tu.
— Coraz goręcej — odpowiadam
GrubyBrodacz
GrubyBrodacz
Photo in gallery
GrubyBrodacz
Photo in gallery
GrubyBrodacz
Photo in gallery