Dark mode


About meZAWODOWO: Jestem masażystką.. ❤️ WYKONUJE MASAŻE PROFESJONALNE NIE WYKONUJE INNYCH USŁUG ❤️ Nie akceptuje spotkań pod wpływem jakichkolwiek substancji zmieniających świadomość .. jestem świadoma Abstynentką ..
PRYWATNIE: Intelektualistka .. Indywidualistka .. Artystka .. Świadomie dążąca do tego by być lepsza Wersją Siebie .. ♡ Nie szukam relacji żadnego rodzaju na tą chwilę ..
PRYWATNIE: Intelektualistka .. Indywidualistka .. Artystka .. Świadomie dążąca do tego by być lepsza Wersją Siebie .. ♡ Nie szukam relacji żadnego rodzaju na tą chwilę ..
I am looking
For:Woman, Man
Purpose:Casual acquaintance, Live meeting
Preferences
Hobby:Massage
Data
Name:Klara
Language:Polish
Height:174 cm
Body type:A few excess kilograms
Zodiac:Virgo
Hair:Brunet
Relationship status:Single
Kids:I don't have
Drinking:I don't drink
Smoking:I smoke occasionally
Education:Higher
Kiedy świat masturbacji, porno i swingu wymknął się spod kontroli Znasz to uczucie? Kiedy nagle łapiesz się na tym, że zwykłe relacje przestały Cię cieszyć, bo „rozładunek” przez seks stał się ważniejszy niż ludzie wokół ciebie? Kiedy zaczynasz uprzedmiotawiać innych, a swing w związku zamiast zbliżać .. dzieli? W pewnym momencie zdajesz sobie sprawę, że nie potraficie już po prostu ze sobą być, a jedyne, co was jeszcze łączy, to seks z trzecimi osobami. A potem przychodzi powrót do rzeczywistości. Poczucie pustki, potężna wina i to głupie wrażenie, że totalnie nie ogarniasz życia. Jak to się objawia?
Obiecujesz sobie, że "to był ostatni raz", a i tak kończysz na kompulsywnych zachowaniach co weekend i parę razy w tygodniu. Masturbacja codziennie? Coraz mocniejsze sceny w internecie? Coraz silniejsza potrzeba mocniejszych bodźców, bo zwykłe rzeczy już nie działają? Nazywajmy rzeczy po imieniu: to jest po prostu uzależnienie. Ale da się z tego wyjść. Naprawdę.
Pierwszy krok jest najtrudniejszy: musisz szczerze przyznać przed samą sobą, że nie ogarniasz. Że cię to przerosło. Piszę to, bo sama przez to przeszłam. Wyszłam ze swingu. Wyszłam z uzależnienia od substancji, od seksu i od wiecznej seksualizacji wszystkiego wokół. Dzisiaj nie wchodzę już w relacje, które opierają się tylko na seksie. Da się? Da się. Jeśli czytasz to i czujesz, że pętla zaciska się też na twojej szyi, zawalcz o siebie. Naprawdę warto.
Obiecujesz sobie, że "to był ostatni raz", a i tak kończysz na kompulsywnych zachowaniach co weekend i parę razy w tygodniu. Masturbacja codziennie? Coraz mocniejsze sceny w internecie? Coraz silniejsza potrzeba mocniejszych bodźców, bo zwykłe rzeczy już nie działają? Nazywajmy rzeczy po imieniu: to jest po prostu uzależnienie. Ale da się z tego wyjść. Naprawdę.
Pierwszy krok jest najtrudniejszy: musisz szczerze przyznać przed samą sobą, że nie ogarniasz. Że cię to przerosło. Piszę to, bo sama przez to przeszłam. Wyszłam ze swingu. Wyszłam z uzależnienia od substancji, od seksu i od wiecznej seksualizacji wszystkiego wokół. Dzisiaj nie wchodzę już w relacje, które opierają się tylko na seksie. Da się? Da się. Jeśli czytasz to i czujesz, że pętla zaciska się też na twojej szyi, zawalcz o siebie. Naprawdę warto.
Lato, weekend, dobry klimat ☀️
Cenię ludzi świadomych i obecnych. Substancje zostawiam w przeszłości .. to nie jest już moja przestrzeń. Jeśli jesteś w czynnym, proszę nie pisz. Nawet rozmowa jest dla mnie obciążająca emocjonalnie.
Cenię ludzi świadomych i obecnych. Substancje zostawiam w przeszłości .. to nie jest już moja przestrzeń. Jeśli jesteś w czynnym, proszę nie pisz. Nawet rozmowa jest dla mnie obciążająca emocjonalnie.
Za każdym razem, gdy dostaję wiadomość: „Lubisz jeszcze m*fed*on?”, przypominam sobie, ile kosztowało mnie odzyskanie własnego życia. Trzy lata. Tyle zajęło mi odbudowanie siebie po jednej złej decyzji. Dziś mam spokój w sercu,cele, marzenia i uśmiech, którego kiedyś nie było.. Jeśli wciąż gonisz za nocnym życiem i chwilowymi emocjami, zastanów się, ile naprawdę Cię to kosztuje. Ja swoją cenę już zapłaciłam. Drugi raz nie zamierzam.
W tym roku obiecałam sobie, że będzie inaczej. Natura. Jezioro. Morze. Ruch. Ludzie. Relacje. Spokój. Pierwsze lato bez wchodzenia w tę „kryształową bańkę”, która zabiera czas, ciało i powoduje paranoję. Bez zjazdów, bez rozjazdu emocjonalnego bez tego całego chaosu, który przychodzi później. Bo substancje są w pakiecie, z tym wszystkim. Chwila ulgi vs lata walki o zdrowie. Dziś piszę to z plaży. Na trzeźwo. Normalnie. Obecnie. I mam w sobie wdzięczność, że to się zmienia. Że potrafię być tu i nie uciekać. Życzę Ci, żebyś też znalazł swoją drogę. Taką, która daje spokój i więcej życia niż ucieczki.
To mój ostatni wpis na temat che**eksu. Przeszłam dalej. Jeśli chcesz z tego wyjść, zamknij ten portal. Przestań się masturbować, oglądać porno i powtarzać sobie, że robisz to tylko dla większej przyjemności. Jeśli chcesz wyjść z hiperseksualności, szukaj pomocy. Pracuj nad traumami. Nie potrzebujesz uciekać od siebie, potrzebujesz nauczyć się siebie akceptować i kochać. Zadaj sobie jedno pytanie: gdyby nie ten portal, pornografia i przypadkowe kontakty seksualne, czy nadal byłbyś uzależniony od tego konkretnego uzależnienia? Odłącz wyzwalacze. To od nich często wszystko się zaczyna. Z całego serca życzę Ci zdrowia, spokoju i wolności od tego, co odbiera Ci życie. Pozdrawiam serdecznie.
All photos and videos are visible only to logged-in users.
















