Dark mode


About meCóż.... Napiszę coś długiego, ale może warto przeczytać?
Szukam kogoś na dłużej. Przeszedłem przez Tindera, Boo i parę innych apek i za każdym razem rozbijało się o to samo, że ciężko tam trafić na osobę, która ma kink i traktuje go jak normalną część siebie, a nie coś do ukrycia. A ja nie chcę budować niczego poważnego z kimś, kto tej części mnie nie rozumie i nie dzieli.
Na co dzień jestem spokojnym gościem. Mieszkam w Warszawie (Otwock). Wyższe wykształcenie, korpo, papierki, nic spektakularnego. Mam jakieś 185 cm wzrostu. Marzy mi się kiedyś własny dom - nie musi być duży, wystarczy mi kawałek swojego miejsca z ogródkiem, w którym najpierw wychowamy psiaka, a z czasem nasze dziecko.
Nie marzę o bogactwach. Chcę być zdrowy, uśmiechnięty i doceniać każdy dzień. Trochę ze mnie pesymista (przyznaję się xD) ale coraz świadomiej uczę się cieszyć tym, co jest, i to jest praca którą chcę robić dalej razem z tobą.
Zawsze ciągnęło mnie do natury. Uwielbiam szum drzew, łąki, chodzenie po brzegu morza gołymi stopami, kiedy w tym samym momencie słyszę, jak morze szumi, a fale co chwilę oplatają mi nogi, najlepiej idąc wtedy z drugą połówką za rękę. Wolne popołudnie - idziemy wtedy na spacer po lesie albo poopalać się przy jeziorze. Wydaje mi się, że lubię też górskie spacery i wycieczki, chociaż szczerze tak dawno na żadnej nie byłem, że nie wiem już jak to jest teraz, ale spacery w górach i lasach, oglądanie potoków i źródeł wypływających ze skał to na pewno coś, co dałoby mi masę frajdy. Nie muszę latać do Dubaju ani Grecji czy innych takich (chociaż spoko czasem coś zwiedzić), wystarczą mi promienie słońca, trawa mokra od porannej rosy i może wspólne uziemianie na golasa na własnym podwórku :D.
Naprawdę proste rzeczy.
Nie jestem duszą towarzystwa i to raczej nie zmiana chwilowa, tylko po prostu ja. Najlepiej czuję się w kameralnym gronie, dwie czy cztery osoby max i wtedy jestem naprawdę sobą. Na co dzień występuję publicznie, ale trochę mnie to stresuje, więc poza obowiązkami raczej tego unikam. Jestem miksem introwertyka i ekstrawertyka, na przewadze introwertyk, ale ze swoimi ludźmi potrafię odpalić niezły popierdolec. Nie palę i nie piję, chyba że naprawdę trzeba xD jakieś wesele czy coś, ale na imprezy chodzę rzadko. Kiedyś paliłem spore ilości zielonego, teraz jak ktoś namówi to spoko, zapalę, ale bez przesady - raczej raz na sto lat, niż regularnie (ostatnio paliłem z dwa lata temu) . Poza tym żadnych używek nie brałem. Natomiast to tak jak z seksem - jestem ciekawy świata więc na przykład LSD chciałbym kiedyś przyjąć i sprawdzić czy faktycznie coś otwiera w głowie - i będą po nim yellow submarines xD
Najważniejsza jest dla mnie szczera komunikacja. Taka bez znieczulenia i w obie strony. Coś między nami zaczyna się sypać? Mówimy sobie o tym od razu, zanim urośnie. Coś ci się we mnie przestaje podobać, cokolwiek, od nawyków po formę? Powiedz wprost, a ja to samo dam tobie, i zamiast się dąsać po prostu razem coś z tym zrobimy. Wolę trudną rozmowę sto razy bardziej niż domyślania się, obrażania i cichych dni. To dla mnie ta sama zasada, na której stoi cały kink, że mówimy sobie prawdę o tym, czego chcemy i czego nie.
Poza dworem lubię posiedzieć w domu, obejrzeć serial albo film, pograć w planszówki, czasem poruszać się przy tenisie. Ale najbardziej i tak kręcą mnie spacery, wspólne przejażdżki rowerem i zwykłe bycie na zewnątrz.
Co do kinków, jestem topem. Lubie mocne i hardcorowe rzeczy. Uwielbiam eksperymentować i próbować nowego, i szczerze niewiele jest rzeczy, które z góry bym skreślił (chyba takich nie ma). Jeśli masz swój najbardziej odjechany kink, ten, o którym bałaś się komukolwiek powiedzieć, bo nie wierzyłaś, że ktoś to ogarnie bez oceniania, to JA CHCĘ GO ZNAĆ. Masz stuprocentową pewność, że go przyjmę bez robienia z ciebie dziwadła. Czy sam wejdę w niego z tobą? To już gadamy, negocjujemy i sprawdzamy, twoje granice i twoje "tak" są dla mnie równie ważne jak moja ciekawość.
Przekonajmy się razem.
Szukam kogoś na dłużej. Przeszedłem przez Tindera, Boo i parę innych apek i za każdym razem rozbijało się o to samo, że ciężko tam trafić na osobę, która ma kink i traktuje go jak normalną część siebie, a nie coś do ukrycia. A ja nie chcę budować niczego poważnego z kimś, kto tej części mnie nie rozumie i nie dzieli.
Na co dzień jestem spokojnym gościem. Mieszkam w Warszawie (Otwock). Wyższe wykształcenie, korpo, papierki, nic spektakularnego. Mam jakieś 185 cm wzrostu. Marzy mi się kiedyś własny dom - nie musi być duży, wystarczy mi kawałek swojego miejsca z ogródkiem, w którym najpierw wychowamy psiaka, a z czasem nasze dziecko.
Nie marzę o bogactwach. Chcę być zdrowy, uśmiechnięty i doceniać każdy dzień. Trochę ze mnie pesymista (przyznaję się xD) ale coraz świadomiej uczę się cieszyć tym, co jest, i to jest praca którą chcę robić dalej razem z tobą.
Zawsze ciągnęło mnie do natury. Uwielbiam szum drzew, łąki, chodzenie po brzegu morza gołymi stopami, kiedy w tym samym momencie słyszę, jak morze szumi, a fale co chwilę oplatają mi nogi, najlepiej idąc wtedy z drugą połówką za rękę. Wolne popołudnie - idziemy wtedy na spacer po lesie albo poopalać się przy jeziorze. Wydaje mi się, że lubię też górskie spacery i wycieczki, chociaż szczerze tak dawno na żadnej nie byłem, że nie wiem już jak to jest teraz, ale spacery w górach i lasach, oglądanie potoków i źródeł wypływających ze skał to na pewno coś, co dałoby mi masę frajdy. Nie muszę latać do Dubaju ani Grecji czy innych takich (chociaż spoko czasem coś zwiedzić), wystarczą mi promienie słońca, trawa mokra od porannej rosy i może wspólne uziemianie na golasa na własnym podwórku :D.
Naprawdę proste rzeczy.
Nie jestem duszą towarzystwa i to raczej nie zmiana chwilowa, tylko po prostu ja. Najlepiej czuję się w kameralnym gronie, dwie czy cztery osoby max i wtedy jestem naprawdę sobą. Na co dzień występuję publicznie, ale trochę mnie to stresuje, więc poza obowiązkami raczej tego unikam. Jestem miksem introwertyka i ekstrawertyka, na przewadze introwertyk, ale ze swoimi ludźmi potrafię odpalić niezły popierdolec. Nie palę i nie piję, chyba że naprawdę trzeba xD jakieś wesele czy coś, ale na imprezy chodzę rzadko. Kiedyś paliłem spore ilości zielonego, teraz jak ktoś namówi to spoko, zapalę, ale bez przesady - raczej raz na sto lat, niż regularnie (ostatnio paliłem z dwa lata temu) . Poza tym żadnych używek nie brałem. Natomiast to tak jak z seksem - jestem ciekawy świata więc na przykład LSD chciałbym kiedyś przyjąć i sprawdzić czy faktycznie coś otwiera w głowie - i będą po nim yellow submarines xD
Najważniejsza jest dla mnie szczera komunikacja. Taka bez znieczulenia i w obie strony. Coś między nami zaczyna się sypać? Mówimy sobie o tym od razu, zanim urośnie. Coś ci się we mnie przestaje podobać, cokolwiek, od nawyków po formę? Powiedz wprost, a ja to samo dam tobie, i zamiast się dąsać po prostu razem coś z tym zrobimy. Wolę trudną rozmowę sto razy bardziej niż domyślania się, obrażania i cichych dni. To dla mnie ta sama zasada, na której stoi cały kink, że mówimy sobie prawdę o tym, czego chcemy i czego nie.
Poza dworem lubię posiedzieć w domu, obejrzeć serial albo film, pograć w planszówki, czasem poruszać się przy tenisie. Ale najbardziej i tak kręcą mnie spacery, wspólne przejażdżki rowerem i zwykłe bycie na zewnątrz.
Co do kinków, jestem topem. Lubie mocne i hardcorowe rzeczy. Uwielbiam eksperymentować i próbować nowego, i szczerze niewiele jest rzeczy, które z góry bym skreślił (chyba takich nie ma). Jeśli masz swój najbardziej odjechany kink, ten, o którym bałaś się komukolwiek powiedzieć, bo nie wierzyłaś, że ktoś to ogarnie bez oceniania, to JA CHCĘ GO ZNAĆ. Masz stuprocentową pewność, że go przyjmę bez robienia z ciebie dziwadła. Czy sam wejdę w niego z tobą? To już gadamy, negocjujemy i sprawdzamy, twoje granice i twoje "tak" są dla mnie równie ważne jak moja ciekawość.
Przekonajmy się razem.
I am looking
For:Woman, Couple, Trans
Data
Name:Max
Language:Polish
Height:185 cm
Body type:Average
Zodiac:Virgo
Relationship status:Single
Kids:I don't have
Smoking:I don't smoke
Education:Higher














