Dark mode


About mePozdrawiam tych którzy domyślają się kim jestem, a nie mogą mi tego powiedzieć bo przyznaliby się że też tu zaglądają 😁... Przepraszam też tych wszystkich których zablokowałem ale do szału doprowadza mnie to że oglądacie po kilka razy moje zdjęcia bez jakiejkolwiek reakcji ... A teraz moja historia którą chcę wam opowiedzieć ... W młodości koledzy rozebrali mnie do naga w lesie i uciekli z ubraniem. Nie przypuszczałem wtedy że to zdarzenie tak bardzo wpłynie na moje życie i ukształtuje emocjonalne upodobania. Kilka lat po tamtym zdarzeniu zrozumiałem że nagość sprawia mi ogromną przyjemność. Zacząłem więc sam się rozbierać, chować ubranie w niedostępnych miejscach i cieszyć nagością w otoczeniu natury, co zresztą robię do dziś mimo że od tamtego czasu upłynęło już pięćdziesiąt lat. Nie jest moim celem pokazywanie się nago dlatego gdy tylko to jest możliwe unikam spotkania kogokolwiek. Po prostu kocham nagość ale musi być to nagość zupełna, bez najmniejszych dodatków typu zegarek, sygnet czy chociażby buty które izolują nas od kontaktu z ziemią. Ale nie tylko chęć podzielenia się moim fetyszem sprowadza mnie tutaj. Liczę po cichu że znajdzie się ktoś kto wszedłby w rolę moich dawnych kolegów i zechciałby zabrać mi ubranie zostawiając nago na umówiony czas w ustronnym miejscu w lesie.
I am looking
Purpose:Live meeting, Longer relation
Aged:from45years
Preferences
Data
Name:Nagi wędrowiec
Language:Polish
Height:182 cm
Body type:A few excess kilograms
Zodiac:Leo
Hair:Other
Relationship status:In a marriage
Kids:I have
Drinking:I drink occasionally
Smoking:I don't smoke
Education:Higher
Część 4 ... Ten co wszytko nagrywał wyciągnął z auta knebel i wkładając mi go do ust powiedział.
- To po to golasku żebyś nam w bagażniku nie próbował krzyczeć. Ten co cały czas szedł za mną podszedł teraz do bagażnika otworzył go i lekko pociągnął za sznur zmuszając mnie do podejścia. Stawiając nieśmiały opór powoli zbliżałem się do auta. Bagażnik wyścielony był miękkim kocem , położyłem się a oni sznurem który miałem dotąd na szyi związali mi nogi. Klapa się zamknęła , usłyszałem ciche mruczenie silnika i ruszyliśmy...
- To po to golasku żebyś nam w bagażniku nie próbował krzyczeć. Ten co cały czas szedł za mną podszedł teraz do bagażnika otworzył go i lekko pociągnął za sznur zmuszając mnie do podejścia. Stawiając nieśmiały opór powoli zbliżałem się do auta. Bagażnik wyścielony był miękkim kocem , położyłem się a oni sznurem który miałem dotąd na szyi związali mi nogi. Klapa się zamknęła , usłyszałem ciche mruczenie silnika i ruszyliśmy...
Część 3 ... Ruszyliśmy rzadko uczęszczaną ścieżką a niezbyt mocne ale pobudzające zmysły uderzenie rózgą w pośladki uzmysłowiło mi że rozsądniej będzie wykonywać każde ich polecenie. Podczas gdy jeden trzymając w ręku sznur założony na mojej szyi szedł za mną drugi filmował wszytko telefonem. - Dokąd mnie prowadzicie ? zapytałem - Tam gdzie będziesz mógł być cały czas nago - odpowiedział tajemniczo ten co mnie filmował. Mimo że od kilkudziesięciu lat jestem oswojony z nagością i całe życie marzyłem o takiej przygodzie dopiero teraz poczułem naprawdę jak to jest być nagim i zdanym na czyjąś wolę. Nagle w oddali dostrzegłem terenowe auto , najwyraźniej zmierzaliśmy w jego kierunku. Poczułem lekkie pociągnięcie sznura na szyi , zatrzymaliśmy się a ten co mnie filmował poszedł w stronę samochodu, z pewnością po to żeby sprawdzić czy nie ma tam nikogo obcego. Po chwili dał znać ręką że możemy podejść a brzozowa rózga przekonała mnie żebym ruszył...
Jak myślicie co jest lepsze - Patrzeć na coś czego nie można ruchać czy ruchać coś na co nie można patrzeć ?
All photos and videos are visible only to logged-in users.









